Tymek - "Anioły i Demony" tylko że śpiewają prawdziwe Demony, lepiej tego nie słuchaj, bo głos demonów sprawi, że złe moce przenikną do twojego umysłu i zost
Sory Deys to nic personalengo Wiadomo piosnka nie moja proszę nie ściagajcie jej zrobiłęm to dla dobra ludu
Stream Tymek - Anioły I Demony (DJ Bounce Bootleg 2020) by 3RO Records on desktop and mobile. Play over 320 million tracks for free on SoundCloud.
Anioły i demony, a Single by Tymek. Released 11 October 2019. Genres: Pop Rap, Electropop. Featured peformers: Big Scythe (featured, rap), Deys (featured, rap
Z dedykacją dla Łukasza Marzeckiego🖋️Witam. Dziś postanowiłem że nagram cover - tym razem w wersji akustycznej nieco na spontanie. Oceniajcie ️😅🎶Nie obył
Nocą tańczą demony, całując się w agonii Patrzą na mnie jak na zdobycz Wokół krążą anioły Nocą tańczą demony, całując się w agonii Patrzą na mnie jak na zdobycz Wokół krążą, ej Nocą tańczą demony, całując się w agonii Patrzą na mnie jak na zdobycz Wokół krążą anioły, wirując jak narkotyk W tle leci hit co dosyć ma go pół kraju A reszta nie może
[G C A E Am] Chords for [TEKST] TYMEK - ANIOŁY I DEMONY FIT. BIG SCYTHE, DEYS with Key, BPM, and easy-to-follow letter notes in sheet. Play with guitar, piano, ukulele, or any instrument you choose.
Tymek Anioly i demony Скачать бесплатно в mp3, текст песни. TYMEK FIT. BIG SCYTHE, DEYS (PROD BY MICHAŁ GRACZYK & FANTØM) ANIOŁY I DEMONY. TYMEK FIT. BIG SCYTHE, DEYS (PROD BY MICHAŁ GRACZYK & FANTØM) ANIOŁY I DEMONY. TYMEK FIT. BIG SCYTHE, DEYS ANIOŁY I DEMONY. Razgonov feat.
4374117621. Copy. 3. Schlaf weiter | Bud Spencer. 4373213201. Copy. 1. View all. Find Roblox ID for track "TYMEK - ANIOŁY I DEMONY" and also many other song IDs.
Listen to unlimited or download Anioły i Demony by Big Scythe in Hi-Res quality on Qobuz. Subscription from kr125.00/month.
pmCD1. [Zwrotka 1] Oh... Nie patrz mi lepiej teraz w oczy Ujrzysz w nich tylko wnerw Znowu gdzieś tułaliśmy się po nocy Ale osobno obudziłaś mój zew Pierwotne instynkty, słodkie wino, obietnice, syreni głos Strzał, budzi się w twojej głowie Wilk, we mnie wyje mi dość Ile razy już próbowaliśmy? Chyba tego nie zliczy nikt Zaraz mi powiesz, że to wywlekam Tylko po to żeby zrobić ten hit O czym mam mówić? O czystej miłości? Nieskażonej przez zły świat? Krzyczy we mnie każda komórka Budzi się złość gdy w nas Trwa wojna, no właśnie Powód jest jak zwykle jasny Nie potrafimy się ze sobą dogadać Może Zanach(?) pomoże nam w tym Może powinniśmy pójść do psychiatry A może od razu do egzorcysty Ale kiedy jestem z Tobą Nie muszą zgadzać się ze mną wszyscy Dziki instynkt, ubieram go w słowa Potem zrywam z siebie ubranie Muszę Cię przywiązać do łóżka Twój demon budzi się na zawołanie Nudzi mnie już to udawanie Robię krok w przód i cofam się Ale zaczekaj chyba nie udaję Chyba teraz znowu Kocham Cię... [Refren] Obydwoje chcemy szczęścia, tylko szczęścia Szukając wciąż swojego miejsca na Ziemi Być może jest tak, kiedy słuchasz głosu serca Czasem z nim walczysz przechodząc na stronę cieni Lecz to tylko w nas utwierdza, w nas utwierdza Co jest dobre, a co złe, co jeszcze trzeba zmienić W świecie, w którym wszystko ASAP, wszystko ASAP... Możemy czuć się ogłupieni [Zwrotka 2] Wczoraj miłosny blues Dziś życie ostre jak chili Schowaj trujący bluszcz Moje ręce zaciśnięte na twojej szyi Nas dwoje to wynik, choć troję się przy nim Wszystko co robię jest marne w skutkach Nie boję się winić sam się za winy Wokół mosty spalone #destrukcja Przeciążyłaś się Ale w pamięci mam twoje słowa mi bliskie Powiedziałaś, że wróciłabyś do mnie Nawet gdybym miał je wszystkie Dlatego dziś nie zaśniesz sama Nie chcę i chcę tylko Ciebie Jutro też nie zaśniesz sama W naszym wspólnym piekielnym niebie Kiedy teraz żyjemy dla siebie Wspólny czas mierząc na dwoje Przynosząc sobie śniadanie do łóżka Kiedy demony pozostają uśpione Żyje w nas coś na kształt szczęścia Mówią, że to chemia Fizyka kwantowa zbliża nas do siebie Może to kwestia podejścia Nie mam pojęcia Może to kwestia przeznaczenia Wielkie słowa małego człowieka Dla stojących z boku bez znaczenia Nikt nam nie jest w stanie pomóc Nikt tutaj nie zna się na Naprawie czegoś, wyrzuca to do śmieci Naszego świata bez nas nie ma [Refren] Możemy czuć się ogłupieni Obydwoje chcemy szczęścia, tylko szczęścia Szukając wciąż swojego miejsca na Ziemi Być może jest tak, kiedy słuchasz głosu serca Czasem z nim walczysz przechodząc na stronę cieni Lecz to tylko w nas utwierdza, w nas utwierdza Co jest dobre, a co złe, co jeszcze trzeba zmienić W świecie, w którym wszystko ASAP, wszystko ASAP... Możemy czuć się ogłupieni
Lyrics Nocą tańczą demony, całując się w agonii Patrzą na mnie jak na zdobycz Wokół krążą anioły Nocą tańczą demony, całując się w agonii Patrzą na mnie jak na zdobycz Wokół krążą, ej Nocą tańczą demony, całując się w agonii Patrzą na mnie jak na zdobycz Wokół krążą anioły, wirując jak narkotyk W tle leci hit co dosyć ma go pół kraju A reszta nie może przespać nocy W telefonie tylko jedna kreska, ey Bez skojarzeń, pada mi bateria, ey Wchodzę do klubu gdzie będzie rzeźnia, ey Gorąco jakbym wchodził do piekła, ey Obok mnie wchodzi moja piękna, mmm Otwiera drzwi, a moja ręka, mmm Ląduje na jej pośladkach Wiesz jak zerkam przez ramię Ona czule się uśmiecha, ej Ląduje tu za każdym razem Noszą mnie na rękach, skaczę w tłum Mówią "rozjebane", co? Rozjebane Biorę co zakazane, świecimy się jak diament Moher to kręci dalej, niech się kręci dalej Nocą tańczą demony, całując się w agonii Patrzą na mnie jak na zdobycz Wokół krążą anioły, wirując jak narkotyk W tle leci hit co dosyć ma go pół kraju A reszta nie może przespać nocy Nocą tańczą demony, całując się w agonii Patrzą na mnie jak na zdobycz Wokół krążą anioły, wirując jak narkotyk W tle leci hit co dosyć ma go pół kraju A reszta nie może przespać nocy Big Scythe Diablice pokazują swoje rogi Ja nigdy nie chciałem nawet ich zdobyć Zalewamy grzech Redbull'em I czasem czuję, że to jedyny sposób Żeby stamtąd uciec Między piekłem, a niebem Nie wiem nawet czy chcę na ziemię zejść Tu gdzie ciężko złapać tlen Więc tym oddychamy już codziennie, ej Ląduje tu za każdym razem Noszą mnie na rękach, skaczę w tłum Mówią "rozjebane", co? Rozjebane Biorę co zakazane, świecimy się jak diament Moher to kręci dalej, niech się kręci dalej Przechodzę korytarzem Zupełnie sam jak palec Czerwony dywan plamię Jak Kubrick krewka skapie Zrobię ci shame i shiner W czapce żyletki zawsze Chcą mnie podglądnąć, fajnie Peaky Blinders Noszę tablety w sakwie Rozrzucam nim grać zacznę One są takie fajne Zanim otworzą swój ryj Jak Banot w Marriott palce Zacisnę tam gdzie zachcę Przyprawiasz rogi spice girl To żadne z moich żyć Nocą tańczą demony, całując się w agonii Patrzą na mnie jak na zdobycz Wokół krążą anioły, wirując jak narkotyk W tle leci hit co dosyć ma go pół kraju A reszta nie może przespać nocy Nocą tańczą demony, całując się w agonii Patrzą na mnie jak na zdobycz Wokół krążą anioły, wirując jak narkotyk W tle leci hit co dosyć ma go pół kraju A reszta nie może przespać nocy
Rainman Lyrics[Intro: Tymek]To tylko pięć miejsc w furzeMuszę kupić lepszeDawaj sześć zer, G Klasę, albo Bentley (Bentley), woahNie mam czasu na twe brednieMam tylko pięć miejsc w furzeMuszę kupić lepszeDawaj sześć zer, G Klasę albo BentleyŚwiecę, jak diamentJednym słowem, jak zaklęcie[Refren: Tymek]Nie mam czasu na twe brednieMam tylko pięć miejsc w furzeMuszę kupić lepszeDawaj sześć zer, G Klasę, albo BentleyŚwiecę, jak diamentJednym słowem, jak zaklęcieMów mi RainmanNie mam czasu na twe brednieMam tylko pięć miejsc w furzeMuszę kupić lepszeDawaj sześć zer, G Klasę, albo BentleyŚwiecę, jak diamentJednym słowem, jak zaklęcieMów mi Rainman[Zwrotka 1: Tymek]Jestem jak Stevie Wonder, ejMam ten styl, no popatrz, ejJakbym grał na kodach, ejW GTA na blokach, bangTutaj wszyscy spięci, zapętleni, zajęciSmutni, od życia zjedli zębyNiech im się poszczęściI gdziekolwiek się pokażę, tam jest dobry moodLeci forsa z nieba, łap ją jak jebany BógLecę sobie tu z ziomalemOdjebałem w chujWszystkie sprawy to z MekalemKurwo, daj na luz[Bridge: Tymek]Wypij, posyp, trochę kodyBłędy, prochy, długich nocyŁapię ją za dupę, włosySzarpię czule, nie mam dosyćWypij, posyp, trochę kodyBłędy, prochy, długich nocyŁapię ją za dupę, włosySzarpię czule, nie mam dosyć[Refren: Tymek]Nie mam czasu na twe brednieMam tylko pięć miejsc w furzeMuszę kupić lepszeDawaj sześć zer, G Klasę, albo BentleyŚwiecę, jak diamentJednym słowem, jak zaklęcieMów mi RainmanNie mam czasu na twe brednieMam tylko pięć miejsc w furzeMuszę kupić lepszeDawaj sześć zer, G Klasę, albo BentleyŚwiecę, jak diamentJednym słowem, jak zaklęcieMów mi Rainman[Zwrotka 2: Trill Pem]Mówią mi Rainman z klasą jak BentleyJadę po więcej, biorę co moje i znikam jak PepeTo moje raindance, buduję fanbase, podcina barberWrzuciłem najnowsze trendy na mapęBlazy, blazy, blazy, blazyNie ogarniesz naszej fazySzybka jazda, zapnij pasyJa na kodzie dwójki barsySuper towar, szybkie hajsyNie jestem głupi, nie całuję groupiesP-E-M musi wyjebać jak uziNiedobre dupy są bad and boujee[Zwrotka 3: Tede]Wszędzie widzę paper, liczę, liczę paperBłyszczę znów jak Diamond, liczę to jak Raymond z Rain ManWszystko jest tu majmą, I know paper, babeLiczę, liczę papierWidzę, widzę, widzę papier wszędzieCiągle paper view, sypie rain'em stówŻebyś to zobaczyć mógł, to typie ty mi pay per viewRaczej mi nie przejdzie jużByłem zaklinaczem deszczu, lecz już jestem władcą burzWchodzi Jaco, płacą mu, sypie kasą bardzo tuA co mam się z tym pierdolić, zero parasoli moodZrobić kasę, rozpierdolić, ciągle ruch, a stoi fiutSorry muszę hajs zarobić, Olek już mi dzwoni tuNWJ![Refren: Tymek]Nie mam czasu na twe brednieMam tylko pięć miejsc w furzeMuszę kupić lepszeDawaj sześć zer, G Klasę, albo BentleyŚwiecę, jak diamentJednym słowem, jak zaklęcieMów mi RainmanNie mam czasu na twe brednieMam tylko pięć miejsc w furzeMuszę kupić lepszeDawaj sześć zer, G Klasę, albo BentleyŚwiecę, jak diamentJednym słowem, jak zaklęcieMów mi Rainman
Tymek, Big Scythe, Deys | 11-10-2019 Main artist: Big Scythe - Deys - TymekComposers: Michał Graczyk